Msze święte:
niedziele i święta: 730, 930, 1130
dni powszednie: 700, okresowo: 1700 /1800
 

Aktualności

Homilia Księdza Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego Metropolity Łódzkiego, wygłoszona w bazylice archikatedralnej łódzkiej 15 sierpnia br. z racji obchodów 95. rocznicy cudu nad Wisłą.

archiwum :16 sierpień 2015

Miejsca zmagań

„I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów, a na głowach jego siedem diademów. I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej Dziecię. I porodziła Syna – Mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. I zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu. A Niewiasta zbiegła na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga” (Ap 12, 3-5).

Przejmujący swą dramaturgią jest ten eschatologiczny obraz walki szatana, ojca wszelkiego kłamstwa i zła, z Bożym Ludem, którego Głową jest Jednorodzony Syn Boży, Jezus Chrystus. Jest to walka, która ma miejsce na niebie i na ziemi. Nasze rozliczne chrześcijańskie pielgrzymowania bardzo często zdążają do tych świętych miejsc, które w sposób szczególny stały się terenem owego zmagania Księcia tego świata z Bożym Synem i Jego wiernymi wyznawcami. Pierwszym z nich, najbardziej znaczącym, jest Bazylika Grobu Pańskiego, obejmująca sobą dwa miejsca: Kalwarię – miejsce pozornego tryumfu Zła, i Pusty Grób Chrystusa – miejsce Jego chwalebnego Zmartwychwstania. Rozliczne miejsca tego zmagania dobra ze złem możemy napotkać też w Rzymie – u grobów Apostołów Piotra i Pawła, w katakumbach, Koloseum, Circo Massimo: wszędzie tam, gdzie starożytny, pogański świat wydał śmiertelną walkę chrześcijaństwu w pierwszych wiekach jego historii – i gdzie tę walkę ostatecznie przegrał. Każdy wiek, każda epoka – mają takie miejsca. Wszystkie one wzywają do zastanowienia, do refleksji, do odkrywania głębszego sensu wydarzeń, które, niestety, częstokroć przyjmują postać łatwych do zapomnienia dat i niezbyt ważnych do zwiedzania punktów zaznaczonych na mapie.

Przemówienie abp. Stanisława Gądeckiego na początku Mszy św. w dniu zaprzysiężenia Prezydenta Andrzeja Dudy.

archiwum :7 sierpień 2015

Przemówienie abp. Stanisława Gądeckiego na początku Mszy św. w dniu zaprzysiężenia Prezydenta Andrzeja Dudy.

Z Archikatedry Warszawskiej, z tak szczególnego miejsca dla dziejów naszej Ojczyzny, ku któremu kierują się dzisiaj serca i myśli naszych rodaków z kraju i zagranicy, pragnę - na początku tej Eucharystii – skierować słowa serdecznego powitania i pozdrowienia do wszystkich tutaj obecnych oraz do każdego, kto uczestniczy w tej liturgii za pośrednictwem mediów.

Witam najpierw z należnym szacunkiem Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Witam Szanownych Marszałków Sejmu i Senatu, Panią Prezes Rady Ministrów, Szanownych Posłów i Senatorów.

Witam Jego Eminencję Księdza Kardynała, Nuncjusza Apostolskiego, Księży Arcybiskupów, Biskupów, Przedstawicieli Kościołów, Związków Wyznaniowych, i innych religii, Wszystkich obecnych tutaj Kapłanów i Osoby życia konsekrowanego, Każdego z obecnych tutaj wiernych.

Bicz na kleptokrację. Jak wymienić zdeprawowane elity

archiwum :7 sierpień 2015

Źródło: Niezależna.pl

Twierdzenie, że w Polsce władzę sprawują postsowieckie elity i należy je zastąpić nowymi, jest powszechnie zrozumiałe i akceptowane. Nie wypracowano jednak metody, jak do tego doprowadzić i jednocześnie zapobiec, by nowe elity nie były jeszcze bardziej zdemoralizowane i bardziej antypolskie od sowieckiej hołoty. Potrzebne są więc dwa mechanizmy – selekcji nowych elit i zastępowania pozostawionych nam elit politycznych. Samo tworzenie się nowej elity politycznej nie stanowi przecież żadnej gwarancji, że będzie ona lepsza od starej, komunistycznej czy postkomunistycznej - pisze Jerzy Targalski w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”.

Komuniści traktowali Polskę jako własność nadaną im przez Moskwę i w ramach katastrofalnego systemu starali się zwiększać wartość powierzonego sobie majątku. Straty i zacofanie były powodowane właśnie przez ustrój socjalistyczny. To on był główną przyczyną zła. Kleptokracja nie powstała, gdyż nawet nie można było bezpiecznie gromadzić dóbr na skala obecną i na dobrą sprawę nie byłoby co z nimi robić. Elity komunistyczne oraz dobrani sojusznicy z opozycji konstruktywnej traktowali transformację jako przejęcie należnego „nomenklaturszczykom” majątku poprzednio zarządzanego przez nich kolektywnie. Państwo zostało sprowadzone do roli pompy ssąco-tłoczącej z kieszeni obywateli na konta bankowe oligarchów i ich najmitów. Dopiero więc uwłaszczenie nomenklatury stworzyło warunki dla rozwoju kleptokracji.

Homilia Abpa Marka Jędraszewskiego z okazji Rocznicy wybuchu Postania Waszawskiego

archiwum :4 sierpień 2015

Dziś idę walczyć – Mamo!

Homilia abpa Marka Jędraszewskiego z okazji 71 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego

W ludziach niemal wszystkich czasów i epok tkwiło pragnienie powrotu do utraconego niegdyś, w zamierzchłych czasach, ładu i harmonii. Pojawiało się ono między innymi w mitycznych ideach złotego wieku, który miał mieć miejsce za czasów panowania Kronosa. W przeciwieństwie do pogańskich mitologii, w Starym Testamencie pragnienie powrotu do pierwotnej sprawiedliwości miało charakter jak najbardziej realistyczny. Przyjmowało bowiem postać świętej instytucji Roku Jubileuszowego, o którym mówiło dzisiejsze pierwsze czytanie mszalne z Księgi Kapłańskiej. Obchodzono go raz na pięćdziesiąt lat. Wyrównywano wtedy najbardziej bolesne społeczne nierówności: każdy Izraelita mógł bowiem powrócić do swej własności i do swego rodu (por. Kpł 25, 10). Obchodom Jubileuszu przyświecały dwie zasady, zawsze wprawdzie obecne w judaizmie, ale które wtedy, w tym roku szczególnym nabierały niezwykłego blasku. Odnosiły się one do relacji z drugim człowiekiem i do relacji z samym Bogiem. Przyjmowały kształt następujących wezwań, jednego wyrażonego w postaci zakazu, a drugiego w postaci nakazu: „Nie będziecie wyrządzać krzywdy jeden drugiemu. Będziesz się bał Boga twego, bo Ja jestem Pan, Bóg wasz!” (Kpł 25, 17). W nowym Testamencie zostały one uszlachetnione i wyniesione do rangi dwóch przykazań miłości Boga i bliźniego (por. Mt 22, 37-40).

Szef Rady Prawnej KEP o Komunii dla Prezydenta i posłów

archiwum :4 sierpień 2015

Szef Rady Prawnej KEP o Komunii dla Prezydenta i posłów

Warszawa, dn. 3 sierpnia 2015 r.

OŚWIADCZENIE

w sprawie konsekwencji na płaszczyźnie sakramentalnej,

wynikających z głosowania i podpisania ustawy dotyczącej procedury in vitro



W związku z pytaniami o interpretację sprawy głosowania w Parlamencie i podpisania ustawy dotyczącej procedury in vitro kierowanymi m.in. do Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski, podaję poniżej kilka wyjaśnień.

1. Przyjęta przez Polski Parlament ustawa dotycząca in vitro – za cenę urodzin dziecka – godzi wprost w życie innych dzieci poczętych podczas tej procedury oraz w nienaruszalność życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci (por. Evangelium vitae, 58-63). Z tego powodu ustawa ta nie może być przez katolika w żaden sposób zaakceptowana. Pan Prezydent RP i parlamentarzyści, którzy poparli ustawę dotyczącą in vitro, równocześnie publicznie wyrazili swoje poglądy, które stały się źródłem poważnego zgorszenia wielu wiernych, co „jest postawą lub zachowaniem, które prowadzi drugiego człowieka do popełnienia zła” (KKK, 2284). Kto z katolików świadomie i dobrowolnie podpisuje się lub głosuje za dopuszczalnością metody in vitro, tym samym podważa communio, czyli swoją pełną wspólnotę z Kościołem katolickim (KPK, kan. 204-205, 208-214).

Odpowiedź Przewodniczącego KEP na list Prezydenta RP z dnia 22 lipca 2015r.

archiwum :4 sierpień 2015

Odpowiedź Przewodniczącego KEP na list Prezydenta RP z dnia 22 lipca 2015r.

Poznań, dnia 27 lipca 2015 r.

Szanowny Panie Prezydencie,

w nawiązaniu do listu Pana Prezydenta skierowanego do mnie w dn. 22 lipca br. chciałbym zwrócić uwagę na następujące kwestie.

a.         W swoim liście Pan Prezydent odwołuje się m.in. do art. 25 Konstytucji RP, gdzie jest mowa o autonomii państwa i Kościoła: „Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego”.

W przywołanym fragmencie Konstytucji RP – jak widać – jest mowa nie tylko o autonomii, ale także o współdziałaniu państwa i Kościoła „dla dobra człowieka i dobra wspólnego”. Ostatecznie bowiem obie wspólnoty – państwo i Kościół, chociaż z różnego tytułu – służą osobistemu i społecznemu powołaniu tych samych ludzi. Kościół i wspólnota polityczna wyrażają się bowiem w formach organizacyjnych, które nie są celami samymi w sobie, lecz mają służyć człowiekowi, aby umożliwić mu pełne korzystanie z jego praw, ściśle związanych z jego tożsamością obywatela i chrześcijanina, oraz właściwe wypełnianie odpowiadających tym prawom obowiązków. Kościół i wspólnota polityczna mogą pełnić swoją służbę dla dobra wszystkich tym skuteczniej, im lepiej prowadzić będą ze sobą zdrową współpracę. Tego współdziałania dla dobra obywateli Polski  niejednokrotnie brakowało i dalej brakuje, szczególnie w obronie praw i godności człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci.

Moralność ratuje Naród - Homilia ks. abp. Józefa Michalika

archiwum :12 maj 2015

Homilia ks. abp. Józefa Michalika, metropolity przemyskiego, wygłoszona w Krakowie w czasie uroczystości ku czci św. Stanisława, biskupa i męczennika, 10 maja 2015 r.

Czcigodny Księże Kardynale Stanisławie, Gospodarzu i Następco świętych biskupów krakowskich, Bracia w posłudze pasterskiej, Drodzy Bracia i Siostry – Czciciele świętego Stanisława – patrona Ojczyzny.

Doświadczenie życiowe i codzienna obserwacja poucza nas, że o trwałości budowli decyduje wiele elementów: przede wszystkim fundament, ale też materiał budowlany i umiejętność wykonawców. Podobnie jest z trwałością wspólnot ludzkich. O ich znaczeniu, sile i godności decydują zasady, jakimi zamierzają się kierować, cele, jakie stawiają przed sobą, i metody, jakimi będą się w realizowaniu celów posługiwać. Ale Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii (J 10,11 n.) zwraca uwagę, że fundamentem społeczności Kościoła jest On sam jako dobry pasterz. A dobry pasterz daje życie swoje za owce. On je zna, ceni i naraża się dla nich. Demaskuje niebezpieczeństwa, wyszukuje pożywne pastwiska i staje do konfrontacji z wilkami, bo wie, że z dziką bestią, głodną krwi nie da się dialogować.

Polityk musi unikać duchowej schizofrenii - homilia Abpa Stanisława Gądeckiego

archiwum :8 maj 2015

Homilia ks. abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, wygłoszona podczas Mszy św. w uroczystość Matki Bożej Królowej Polski na Jasnej Górze.

W uroczystość NMP Królowej Polski, będącą zarazem rocznicą uchwalenia Konstytucji 3 maja, wsłuchujemy się w jasnogórskim sanktuarium w to, co Duch mówi o więzi chrześcijanina z Chrystusem, o Maryi, najdoskonalszym obrazie tej więzi, oraz o tym, jak owa więź z Chrystusem objawia się w świecie polityki. 

Dana ku obronie narodu naszego - homilia Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego

archiwum :8 maj 2015

Dana ku obronie narodu naszego

1.Uczestnictwo w dziale świętych
Ewangelia dzisiejszej uroczystości Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski prowadzi nas na Golgotę. Dokonuje się największa tragedia w całych dziejach ludzkości: człowiek skazał Syna Bożego na okrutną śmierć na krzyżu. I właśnie w tym momencie najwyższego cierpienia Jezus kieruje do swej Matki słowa przeniknięte najgłębszym miłosierdziem: „Niewiasto, oto syn Twój”, aby następnie powiedzieć do św. Jana: „Oto Matka twoja”. Chrystus, odrzucony przez naród, nie chce, aby ci, którzy uwierzyli w Jego mesjańskie posłannictwo, pozostali sami. Daje im więc największy Skarb, jaki posiada: swoją Matkę. Apostoł przekazał nam, potomnym, jakże pełną radości i nadziei wieść: „Od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie” (por. J 19, 26-27). Dla Jana zaczął się bowiem błogosławiony czas szczególnej bliskości z Maryją, Matką Bożego Syna. Po latach św. Paweł w Liście do Kolosan w następujący sposób skomentował to wydarzenie: Jezus Chrystus, Obraz niewidzialnego Boga, Pierworodny wobec każdego stworzenia, Ten, w którym wszystko zostało stworzone (por. Kol 1, 15-16), jest Królem. Do Jego królestwa przeniósł nas Bóg Ojciec, co więcej, „uzdolnił [On nas] do uczestnictwa w dziale świętych w światłości” (Kol 1, 12). Odtąd trwające już prawie dwa tysiące lat dzieje Kościoła są przedziwnym uczestnictwem wierzących chrześcijan w życiu świętych. Trwanie w tej wspólnocie gwarantuje im szczęśliwe – choć niełatwe – życie już tu, na ziemi, by swój szczyt osiągnąć w wieczności.

Homilia ks. abp. Sławoja Leszka Głódzia, Metropolity Gdańskiego, wygłoszona 3 maja 2015 w Bazylice św. Krzyża w Warszawie

archiwum :8 maj 2015

Nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą

Słowa z Pierwszego listu św. Jana Apostoła

Umiłowani Bracia i Siostry!

Wszyscy, którzy dziś, w dniu święta Ojczyzny, przywołujecie słowa pieśni przodków naszych:

Witaj majowa jutrzenko,

Świeć naszej polskiej krainie!

Do Bazyliki Świętokrzyskiej przyszliśmy na niedzielną modlitwę, na spotkanie z Chrystusem Obecnym w Eucharystii. Do tej tej sławnej świątyni Rzeczypospolitej, która w dniach Powstania Warszawskiego była szańcem wiary, a w latach powojennych miedzy innymi miejscem pamiętnych, poświęconych sprawom narodu Kazań Świętokrzyskich Prymasa Tysiąclecia.

Od ołtarza Ojczyny będziemy kierować nasze modlitwy do Chrystusa. Modlitwy za Polskę, za naród, za państwo. O wstawiennictwo przed Bożym tronem, o wspomożenie i opiekę, prosić będziemy także pośredniczkę łask, Maryję Wniebowziętą – Królową Polski i naszych serc. Obchodzimy dziś pamiątkę uchwalenia 3 maja 1791 roku, Konstytucji, która stanowi zwornik nowożytnych dziejów Narodu. Jest to święto tych wszystkich dla których słowo „ojczyzna” nie jest pustym pojęciem, ale rzeczywistością ich życia. Wartością która promieniuje, wychowuje, także raduje.

  2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 of 19