Msze święte:
niedziele i święta: 730, 930, 1130
dni powszednie: 700, okresowo: 1700 /1800
 

Aktualności

O świetach Bożego Narodzenia

archiwum :25 grudzień 2015

Uroczystość Bożego Narodzenia wywodzi swój początek z Jerozolimy. Ustalił się tam zwyczaj, że patriarcha udawał się z Jerozolimy w procesji do Betlejem, odległego o ok. 8 km. W Grocie Narodzenia odprawiał w nocy Mszę świętą. W Rzymie święto Bożego Narodzenia dnia 25 grudnia obchodzono od wieku IV. Kronikarz rzymski, Filokales, w swoim kalendarzu pod rokiem 354 zaznacza: Natus Christus in Betleem Judeæ (Narodził się Chrystus w Betlejem Judzkim). Z tego także czasu mamy fragment homilii papieża św. Liberiusza (+ 366) na Boże Narodzenie. Najdawniejsza wzmianka o tym święcie w Kościele syryjskim pochodzi od św. Jana Chryzostoma. W swoim kazaniu z dnia 25 grudnia 380 roku tenże święty jako młody wówczas kapłan oznajmia wiernym z radością, że po raz pierwszy będzie w antiocheńskiej katedrze obchodzone to święto. Z tej właśnie uroczystości zachowało się jego kazanie. W tymże wieku IV uroczystość Bożego Narodzenia spotykamy w Jerozolimie, w Antiochii, w Konstantynopolu, w Rzymie i w Hiszpanii.
Po Mszy świętej, odprawionej w Betlejem o północy, powracano do Jerozolimy i odprawiano drugą Mszę świętą w godzinach porannych w kościele Zmartwychwstania Pańskiego. Wreszcie, aby dać pełny upust radości, odprawiano w godzinach południowych trzecią Mszę świętą w kościele katedralnym. W Rzymie zwyczaj ten znany był już za czasów papieża św. Grzegorza I Wielkiego (+ 604). Odprawiano tam nocą pasterkę przy żłóbku Chrystusa w bazylice Matki Bożej Większej; drugą Mszę świętą w godzinach porannych w kościele Zmartwychwstania, gdzie miał rezydencję swoją przedstawiciel cesarza wschodniego; trzecią zaś koło południa w bazylice św. Piotra.

Wstrętna, obrzydliwa prawda

archiwum :25 grudzień 2015

Szanowni Państwo!

Prawda rzadko kiedy bywa przyjemna, podobnie jak lekarstwo – im bardziej gorzkie, tym skuteczniejsze. Toteż prawdę należy mówić nie dla sprawiania komuś przyjemności, tylko żeby pozbyć się złudzeń. Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli – napisał święty Jan Ewangelista. Nic zatem dziwnego, że prawda wzbudza gwałtowny sprzeciw, zwłaszcza tak zwanych „postaci legendarnych”. Czymże bowiem jest „legenda”? To jest zafałszowana, ufryzowana wersja historii, niewiele mająca wspólnego z faktami. Jeśli zatem ktoś na legendzie zbudował swój prestiż i polityczne wpływy, to będzie zwalczał prawdę wszelkimi sposobami. Dlatego taką gwałtowną reakcję wzbudziły słowa Jarosława Kaczyńskiego o „najgorszym sorcie Polaków”.

Abp Stanisław Gądecki. "Bądźcie miłosierni"

archiwum :25 grudzień 2015

W tę świętą noc - razem z ponad dwoma miliardami chrześcijan na świecie -  czcimy rocznicę urodzin Zbawiciela. Nie tylko cofamy się myślą ku historii, która minęła, ale jednocześnie świętujemy Chrystusa w teraźniejszości. Wzruszeni stajemy przed szopką, aby razem z Maryją i Józefem adorować Odkupiciela człowieka. W tym Dziecku zbliża się do nas sam Bóg, aby – w swoim miłosierdziu - skierować nasze kroki na drogę pokoju.

1.    NARODZINY MESJASZA LUDZKIEGO  

Pierwsze z dzisiejszych czytań to fragment z Księgi proroka Izajasza (Iz 9,1-3.5-6). Tekst ten czyni najpierw aluzję do wydarzeń z VIII wieku przed Chrystusem; aluzję do bratobójczej wojny między Judeą a Izraelem. W czasie tej wojny król judzki Achaz zwrócił się do Asyrii (734) o pomoc w walce przeciwko współbraciom Izraelitom. Asyryjczycy chętnie skorzystali z tego zaproszenia, pokonali i ujarzmili północną część Izraela, która stała się „krainą” (galil) pogańską. W wyniku najazdu władcy Asyrii, Tiglat - Pilesera III, Izraelici zostali podbici i uprowadzeni w niewolę, gdzie poznali gorycz przegranej i lęk o własne przetrwanie. 

W tej – zdawałoby się beznadziejnej sytuacji - prorok Izajasz dostrzega jednak nadzieję i zapowiada, że pokonany - kroczący w ciemnościach naród - „ujrzy światłość wielką (Iz 9,1). Tereny ujarzmione zostaną wyzwolone. Niewola się skończy a zapowiedzią tego będą narodziny przyszłego króla. Wszystko to będzie owocem miłosierdzia, jakie żywi Bóg dla swojego ludu. 

„Oto Panna pocznie i porodzi syna”. „Panna” - czyli młoda małżonka Achaza - urodzi królowi syna, którego imię brzmieć będzie Ezechiasz. Ezechiasz słusznie może zostać nazwany adoptowanym „Synem Bożym” (Ps 2,7), bo tytuł ten przysługiwał mu z racji obietnic złożonych przez Boga praprzodkowi Ezechiasza, królowi Dawidowi: „Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem” (2 Sam 7,12-14). „Synostwo Boże” - w przypadku Ezechiasza – nie oznaczało oczywiście jego boskiego pochodzenia, lecz szczególną Bożą opiekę, jaką będzie on otoczony  przez miłosierną miłość Boga.

Wczoraj, dziś i jutro naszej Ojczyzny. Homilia ks. bp. Ignacego Deca....

archiwum :19 listopad 2015

Homilia ks. bp. Ignacego Deca wygłoszona podczas Mszy św. w katedrze świdnickiej i w bazylice strzegomskiej w 97. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości

Drodzy Bracia Kapłani! Szanowni Przedstawiciele władz parlamentarnych, samorządowych, organizacji kombatanckich, niepodległościowych i patriotycznych; Weterani walk o niepodległość; poczty sztandarowe; wszyscy tu obecni: Bracia i Siostry w Chrystusie!

Po wysłuchaniu dzisiejszej Ewangelii myślę, że wszyscy chcemy być podobni do owego Samarytanina, który doznawszy uzdrowienia, wrócił, by podziękować Jezusowi za dar oczyszczenia z trądu. My też dzisiaj przyszliśmy do świątyni, by dziękować Panu Bogu za dar niepodległości naszej Ojczyzny, która 97 lat temu, po przeszło 123 latach niewoli, odzyskała suwerenność i wolność. Charakter dzisiejszego dnia każe nam skoncentrować uwagę na naszej Ojczyźnie. Homilii obecnej dałem tytuł: „Wczoraj, dziś i jutro naszej Ojczyzny”. Pod słowem „wczoraj” obejmiemy czas jedynie od roku 1918 do roku 1989, a więc ok. 70 lat. Jest to czas II Rzeczypospolitej oraz okres okupacji niemieckiej i dominacji sowieckiej. Pod słowem „dziś” obejmiemy ostatnie 25 lat, czyli czas III Rzeczypospolitej. W trzeciej części pod słowem „jutro” sformułujemy postulaty na przyszłość, jaką Polskę chcielibyśmy mieć i w jaki sposób możemy ją budować. Chcę na początku zaznaczyć, że to, co będzie powiedziane, nie będzie atakiem na człowieka ani na jakieś grupy społeczne czy polityczne, ale będzie sprzeciwem wobec niechrześcijańskiej ideologii, sprzeciwem wobec hołdowania fałszywym poglądom i postawom.

Koniec bezkarności postsowieckiego wymiaru sprawiedliwości! Historyczny gest prezydenta Dudy

archiwum :17 listopad 2015

Obecny polski wymiar sprawiedliwości jest kontynuacją tworu, który powstał w 1943 r. w Związku Sowieckim. Po aresztowaniu przedwojennych sędziów, tzw. „grupy operacyjne” wkraczające z Rosjanami zakładały nowe sądy, których celem było wychowanie tzw. „sędziów nowego typu”, służących komunistom. To ich odziedziczyła III RP i przyjęła, że nadają się, by pełnić rolę wymiaru sprawiedliwości niepodległego państwa.

Decyzję prezydenta Andrzeja Dudy, by bez czekania na drugą instancję unieważnić jawnie niesprawiedliwy wyrok wobec Mariusza Kamińskiego, można odczytać jako demonstrację. Tego, że fikcja, zgodnie z którą narzędzie stworzone przez komunistyczny totalitaryzm do walki z Polakami, może ich sprawiedliwie sądzić, kończy się.

Środowisko sędziowskie nigdy po 1989 r. nie zostało poddane weryfikacji. Olbrzymie zło, wyrządzone obywatelom przez wielopokoleniową sędziowską sitwę, musi zostać rozliczone, a ci, którzy sprzeniewierzyli się zasadom niezawisłości, usunięci i ukarani. Tego chce większość Polaków – według sondaży ponad połowa z nich nie ufa wymiarowi sprawiedliwości.

Historia tego, jak powstawał i rozwijał się ów stworzony przez Związek Sowiecki twór, jest w III RP jednym z tematów tabu. Artykuł Piotra Lisiewicza z miesięcznika „Nowe Państwo” przerwał zmowę milczenia w tej sprawie. Poniżej zamieszczamy go w całości. (red.)

Pomóżmy najbiedniejszym z biednych

archiwum :6 listopad 2015

Z ks. prof. Waldemarem Cisłą, dyrektorem polskiej sekcji Stowarzyszenia Papieskiego „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”, rozmawia Małgorzata Bochenek.

Księże Profesorze, gdy kilka lat temu mówiono o exodusie chrześcijan w Iraku, PKWP przestrzegała, że fala nienawiści islamistów wobec wyznawców Chrystusa dotknie kolejne kraje.

Niestety, nasze obawy stały się rzeczywistością. Dzisiaj oczy kierujemy na Syrię, gdzie trwa wojna. Na skutek działań Państwa Islamskiego drastycznie spada liczba chrześcijan zamieszkujących ten kraj. W Syrii w 1920 roku 25 procent populacji stanowili chrześcijanie, w 2011 roku było ich już tyko 10 procent, a w 2013 – 9. Nie znamy obecnych szacunków, istnieją jednak realne obawy, że ta liczba, na przestrzeni ostatnich dwóch lat, spadła o kolejne kilka procent. W Iraku w 2003 roku mieszkało 1,5 miliona chrześcijan, dzisiaj żyje ich tam najwyżej około 200 tys. Liczby są alarmujące. Dramat wyznawców Chrystusa dotyczy całego Bliskiego Wschodu. Przed I wojną światową 20 procent tamtejszej populacji stanowili chrześcijanie, dzisiaj jest ich tam jedynie 4 procent. Nasze siostry i bracia są wyrzucani ze swoich domów, pod groźbą śmierci, ze strony islamistów.

Różaniec wzmacnia ducha

archiwum :7 październik 2015

Z ks dr. Stanisławem Szczepańcem, moderatorem Żywego Różańca w archidiecezji krakowskiej, rozmawia Małgorzata Pabis

Św. Jan Paweł II był Papieżem Różańca. Ukochał tę modlitwę. Dlaczego warto ją odmawiać?

Odpowiedź na to pytanie daje Ojciec Święty w liście o Różańcu. Już na początku listu pisze, że „to modlitwa umiłowana przez licznych świętych, a Urząd Nauczycielski Kościoła często do niej zachęca. W swej prostocie i głębi pozostaje ona również w obecnym trzecim tysiącleciu, które dopiero co się zaczęło, modlitwą o wielkim znaczeniu, przynoszącą owoce świętości” (RV 1). W każdym rozdziale tego pięknego listu znajdujemy zachętę do odmawiania różańca z podaniem odpowiedniego uzasadnienia.

 

Orędzie na 49. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu

archiwum :27 wrzesień 2015

"Przekaz ukazujący rodzinę jako sprzyjające środowisko spotkania w bezinteresownej miłości"

Temat rodziny znajduje się w centrum pogłębionej refleksji kościelnej a także procesu synodalnego, przewidującego dwa synody, jeden nadzwyczajny - niedawno obchodzony - oraz zwyczajny, zwołany na październik. W tym kontekście, uznałem za właściwe, aby temat najbliższego Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu miał swoje odniesienie do rodziny. Rodzina jest zresztą pierwszym miejscem, gdzie uczymy się komunikowania. Powrót do tego autentycznego momentu może nam pomóc zarówno w uczynieniu przekazu bardziej autentycznym i ludzkim, jak i w postrzeganiu rodziny z nowego punktu widzenia.

Powstrzymać dyktat ateistów Rozmowa z JEm. księdzem kardynałem Gerhardem L. Müllerem, prefektem Kongregacji Nauki Wiary.

archiwum :12 wrzesień 2015

Rozmowa z JEm. księdzem kardynałem Gerhardem L. Müllerem, prefektem Kongregacji Nauki Wiary.

Eminencjo, już za kilka tygodni rozpocznie się synod biskupów poświęcony rodzinie. Jakich jego owoców spodziewa się Ksiądz Kardynał?

Cały Kościół oczekuje, że dzięki synodowi zwołanemu przez Ojca Świętego małżeństwo stanie w centrum uwagi – małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety, z jego charakterystycznymi cechami, jak nierozerwalność czy otwartość na przekazywanie życia, oraz że przez to umocniona zostanie rodzina jako ośrodek życia wspólnotowego zarówno dla Kościoła, jak i dla społeczeństwa.

Wzór i patronka polskiej młodzieży - homilia ks. abp. Sławoja Leszka Głódzia z okazji odsłonięcia pomnika Danuty Siedzikówny „Inki”

archiwum :1 wrzesień 2015

Homilia ks. abp. Sławoja Leszka Głódzia z okazji odsłonięcia pomnika Danuty Siedzikówny „Inki”, 17-letniej sanitariuszki 5. Wileńskiej Brygady AK, wygłoszona 30 sierpnia 2015 r. podczas Mszy św. na placu przy kościele pw. św. Jana Bosko w Gdańsku-Oruni  

Ekscelencje Księża Biskupi! Salezjańska Wspólnoto Zakonna Parafii Świętego Jana Bosko z ks. Mirosławem Dukiewiczem, Proboszczem Parafii! Bracia Kapłani! Siostry Zakonne! Czcigodni Weterani walk o Niepodległą, szczególnie Wy, Żołnierze Wyklęci! Szanowni Przedstawiciele Władz Samorządowych! Parlamentarzyści! Przyjaciele z Solidarności! Poczty sztandarowe! Młodzi Gdańszczanie! Rodacy w kraju i na świecie, którzy dzięki Telewizji Polonia modlicie się z nami! Umiłowani! Zgromadził nas Dzień Pański. Dzień Zmartwychwstania Chrystusa. We wspólnocie wiary zebraliśmy się dla słuchania Słowa Bożego i uczestniczenia w Eucharystii. Czytania dzisiejszego dnia podejmują wątek prawa Bożego w różnorodnych aspektach, na różnych planach. Księga Mądrości mówi nam, że to wierność Bożym nakazom warunkuje stałość Przymierza zawartego między Bogiem a narodem wybranym. „Nic nie dodajcie do tego, co ja wam nakazuję, i nic z tego nie odejmujcie” (Pwt 4,2). Bowiem Prawo Boże jest jedno. Stanowi zwartą całość. Nie można elementów tego prawa niewygodnych dla naszego życia obejść, zepchnąć na bok, z premedytacją wyminąć. Nie wystarczy też – o czym przypomina w drugim czytaniu św. Jakub Apostoł – poprzestawać tylko na otwieraniu się na Boże słowo, przyjmować je w „duchu łagodności” (Jk 1,21b). To Boże słowo ma być wprowadzone w czyn, ma generować nasze uczynki w służbie innym, stanowić swoiste paliwo naszej aktywności. A rękojmią naszej skuteczności w służbie prawom Bożym ma być serce czyste. Bowiem to z pustyni serca człowieczego, mówi nam Jezus, wychodzą złe myśli i uczynki. To wszystko, co pomniejsza człowieka, oddala go od Boga, przekreśla prawdę, miłość, sprawiedliwość.

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 of 19