Msze święte:
niedziele i święta: 730, 930, 1130
dni powszednie: 700, okresowo: 1700 /1800
 

Bierzmowanie

Wśród sakramentów inicjacji chrześcijańskiej bierzmowanie zajmuje drugie miejsce, jest kolejnym etapem na drodze do pełnego wejścia w misterium Chrystusa i Kościoła. Ta jedność sakramentów inicjacji wynika stąd, że przez nie dokonuje się stopniowe i całkowite upodobnienie do Chrystusa w Kościele. Sakramenty te mają wiec zarówno wymiar osobisty jak i eklezjalny. Chrzest odradza do nowego życia, bierzmowanie je doskonali, Eucharystia kończy i wieńczy cały proces inicjacji. Taki porządek sakramentów jest natury teologicznej i wynika z jedności ekonomii zbawienia. Widoczny jest w nim pewien dynamizm, o którym nie należy zapominać. Przez sam chrzest człowiek nie został jeszcze wprowadzony w całe misterium, nie osiągnął pełni. Konieczne jest dalsze i jeszcze doskonalsze włączenie w tajemnicę Chrystusa i Kościoła przez dwa kolejne sakramenty inicjacyjne. Bierzmowanie znajduje się między chrztem a Eucharystią. Zakłada i bazuje na pierwszym sakramencie i domaga się drugiego. Przez bierzmowanie ochrzczony postępuje na drodze ale jej nie kończy. Potwierdza to cała liturgiczna i teologiczna tradycja Kościoła.

1. Sakrament Bierzmowania udzielany jest każdego roku młodzieży z klas III-ich gimnazjum.

2. Przygotowanie: odbywa się w ciągu roku, młodzież uczestniczy w spotkaniach, odbywa 9 pierwszych piątków miesiąca ( spowiedź i komunia święta w I piątek), pogłębia swoje życie sakramentalne przez uczestnictwo w nabożeństwach.

3. Wymagana jest metryka chrztu (przedstawić jeśli chrzest był poza naszą parafią).

4. Świadkiem bierzmowania powinien być jeden z rodziców chrzestnych. W przypadkach kiedy nie jest to możliwe, może nim być praktykujący katolik, który przyjął sakrament bierzmowania.

 

Podstawowe wiadomości dla prztgotowujących sie do bierzmowania

Pismo Święte

Biblia, Pismo Święte – zbiór ksiąg, spisanych pierwotnie po hebrajsku, aramejsku i grecku, uznawanych za natchnione przez Boga. Składa się z 2-ch części: Stary Testament /46 ksiąg/ i Nowy Testament /27 ksiąg/.

 

Stary Testament

Księgi Starego Testamentu powstawały według różnych współczesnych badaczy w okresie od XII do II wieku przed narodzniem Chrystusa. Krytyka tradycjonalistyczna uważa jednak, że powstawały one wcześniej, począwszy od XIII wieku, a nawet XV wieku przed narodzniem Chrystusa.

Treścią Starego Testamentu jest historia i dziedzictwo kulturowe narodu izraelskiego. Zostały one pierwotnie spisane w języku hebrajskim i aramejskim. 

Księgi Starego Testamentu chrześcijanie dzielą na:

* księgi historyczne

* księgi profetyczne

* księgi dydaktyczne

 

Nowy Testament

Nowy Testament spisany w języku greckim w latach 52 – 98 n.e. Treścią Nowego Testamentu jest Ewangelia, czyli "Dobra Nowina", o królestwie Bożym i o zbawieniu głoszona przez Jezusa Chrystusa i jego uczniów, a także dzieje pierwszych gmin chrześcijańskich.

Nowy Testament składa się z 27 ksiąg:

Cztery Ewangelie – zapis życia i nauczania Jezusa Chrystusa:

w tym trzy Ewangelie synoptyczne:

Ewangelia Mateusza

Ewangelia Marka

Ewangelia Łukasza

oraz

Ewangelia Jana

Dzieje Apostolskie – księga opisująca początki Kościoła, po wniebowstąpieniu Jezusa, ukazane na tle działalności niektórych apostołów (św. Piotr, św. Paweł, św. Jakub Starszy i Młodszy)

księgi dydaktyczne – zbiór listów pisanych przez apostołów:

13 listów Pawła z Tarsu

List do Hebrajczyków (powstały prawdopodobnie w środowisku Pawłowym, skierowany do jednej z gmin judeochrześcijańskich, prawdopodobnie w Jerozolimie)

7 listów powszechnych (św. Jakuba, 1 i 2 św. Piotra, 1, 2 i 3 św. Jana, św. Judy Tadeusza)

Apokalipsa, zwana też Objawieniem świętego Jana – księga prorocka.

Ewangelie synoptyczne – wspólna nazwa dla ewangelii według św. Mateusza, według św. Marka i według św. Łukasza.

Ewangelie te łączone są razem ze względu na znaczne podobieństwo relacji w porównaniu z odmiennym sposobem ujęć Ewangelii według św. Jana. Wskazywane jest przede wszystkim podobieństwo treści, układ materiału, język, słownictwo i styl. Podobieństwo określane jest jako problem synoptyczny. Praca redakcyjna Synoptyków dokonywała się później niż twórczość Pawła Apostoła. Byli znacznie bardziej nastawieni na opracowanie redakcyjne i kompozycyjne istniejących przekazów niż Paweł. Stąd jest znacznie trudniej dotrzeć do ich własnych koncepcji teologicznych.

 

Septuaginta

Septuaginta (łac. siedemdziesiąt; oznaczana rzymską liczbą LXX oznaczającą 70) – pierwsze tłumaczenie Starego Testamentu z hebrajskiego i aramejskiego na grekę. Nazwa pochodzi od liczby tłumaczy, którzy mieli brać udział w pracach nad przekładem.

 

Wulgata

Wulgata (od łac. versio vulgata, przekład rozpowszechniony, popularny) – przekład Biblii na łacinę dokonany przez św. Hieronima w latach 382–406 z języków oryginałów: hebrajskiego i greki. Przekład miał na celu dostarczenie Kościołowi jednolitego tekstu.

Wulgata była najważniejszym tekstem dla średniowiecznej Europy Zachodniej, a i na nowożytność wywarła niemały wpływ. Dzieło Hieronima było pierwszą książką wydaną drukiem (Biblia Gutenberga).

 

Biblia Leopolity

Był to pierwszy drukowany polski przekład całego Pisma Świętego, dokonany w 1561 roku, w Krakowie na zlecenie rodziny Szarffenbergów. Źródłem przekładu była Wulgata, a dzieło dedykowano królowi Zygmuntowi II Augustowi. Wydawca nie podaje autora przekładu. Wiadomo natomiast, że opracowania przekładu i wszelkich korekt podjął się ksiądz, utytułowany teolog Uniwersytetu Krakowskiego ks. Jan Nicz ze Lwowa (pseudonim Leopolita = "Lwowianin"). Stąd nazwa przekładu Biblia Leopolity . Przez 38 lat była jedyną katolicką Biblią w języku polskim.

Mimo niedoskonałości Biblia Leopolity miała znaczący wpływ na pracę nad nowym, bardzo wartościowym przekładem Pisma Świętego, którego podjął się 38 lat później jezuita Jakub Wujek.

Biblia jest bogato ilustrowana - 284 drzeworyty przedstawiające rożne epizody biblijne. Prezentacja tychże ilustracji znajduje się na stronie Federacji Bibliotek Kościelnych, zaś sama Biblia pozostaje w posiadaniu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

 

Biblia Jakuba Wujka 

Jakub Wujek SJ (ur. 1541 w Wągrowcu, zm. 27 lipca 1597 w Krakowie) – polski duchowny katolicki, jezuita, doktor teologii, rektor Akademii Wileńskiej, autor przekładu Biblii na język polski.

Był synem Macieja Wujka. Wykształcenie początkowe uzyskał w rodzinnym Wągrowcu w szkole cystersów. Następnie kształcił się dalej w naukach humanistyczno-klasycznych na Śląsku. Był wybitnie uzdolniony, zwłaszcza językowo. Z polecenia rodziców w 1558 roku wrócił ze Śląska i udał się do Krakowa, tam dalej kształcił się w naukach klasycznych. W 1559 zdobył stopień bakałarza.

W Krakowie został nauczycielem w szkole biskupa krakowskiego Jakuba Uchańskiego, a kiedy ten został prymasem Polski wysłał Wujka jako opiekuna swoich bratanków do Wiednia do kolegium jezuickiego. Tu Wujek ukończył magisterium z filozofii, studia filozoficzne uzupełniając wykładami z matematyki i doskonaląc znajomość języka greckiego.

W Wiedniu w 1565 roku wstąpił do zakonu jezuitów, po nowicjacie rozpoczął studia teologiczne w Kolegium Rzymskim, gdzie uzyskał doktorat. Po dwóch latach w Rzymie powrócił do Polski do Pułtuska, gdzie był wykładowcą kolegium jezuickiego. Na kapłana został wyświęcony w roku 1568 w Pułtusku i od tego czasu poświęcił się intensywnej pracy kaznodziejskiej i pisarskiej. W latach 1571-1578 jako rektor organizował kolegium jezuickie w Poznaniu. W latach 1578-1580 był rektorem Akademii Wileńskiej. W latach 1579-1584 założył prowincję jezuicką w Koloszwarze w Siedmiogrodzie.

Zmarł 27 lipca roku 1597, a jego ciało spoczęło w podziemiach kościoła św. Barbary w Krakowie.

 

W XVI w. istniało już w Polsce kilka rozpowszechnionych polskojęzycznych, protestanckich tłumaczeń całej Biblii, katolickie zaś, drukowane, istniało tylko jedno, księdza Jana Nicza, wydane drukiem w 1561 roku, znane wcześniej z wersji ręcznie pisanej (od 1556) jako tzw. Biblia Leopolity. Z tego też powodu w 1584 roku kongregacja prowincjonalna Kościoła Rzymsko-Katolickiego w Kaliszu podjęła decyzję o podjęciu próby nowego tłumaczenia Biblii na język polski. W tym celu został wysłany do Rzymu ks. Jakub Wujek, jezuita, (1541-1597), aby uprosić generała zakonu, by ten wystąpił do papieża o zgodę na ów przekład. Zgodę taką Wujek otrzymał i z tą wieścią wrócił do Polski.

Za życia tłumacza wyszedł tylko Nowy Testament oraz Psałterz (1594). Stary Testament był gotowy w 1596 r. Zmarł Wujek w Krakowie 27 lipca 1597 r. zaś Biblia ukazała się dopiero 25 sierpnia 1599 r.

Dzieło ks. Jakuba Wujka pozostawało w Kościele katolickim najważniejszym przekładem Biblii przez ponad 350 lat. Do momentu ukazania się Biblii Tysiąclecia, przez 367 lat, tzw. tłumaczenie księdza Wujka było jedynym obowiązującym w Polsce rzymsko-katolickim tekstem Pisma Świętego.

 

 Biblia Tysiąclecia

Pallotyni /1966/

Najnowszy przekład Pisma świętego

Pauliści /2005/

Ewangeliści 

Mateusz Ewangelista - według Nowego Testamentu celnik z Kafarnaum, później apostoł Jezusa, według tradycji autor pierwszej Ewangelii, uznawany za męczennika, święty Kościoła katolickiego, anglikańskiego, ewangelickiego, ormiańskiego, koptyjskiego i prawosławnego.

Był poborcą ceł i podatków w Kafarnaum, jednym z większych handlowych miasteczek nad jeziorem Genezaret. Żydzi pogardzali celnikami, ponieważ ściągali oni opłaty na rzecz Rzymian. Ich pracę rozumiano jako wysługiwanie się okupantom. Celnicy byli także uważani za żądnych zysku i nieuczciwie czerpiących korzyści z zajmowanego stanowiska. Uważano ich za grzeszników i traktowano jak pogan. Przebywający wśród celników wyznawca judaizmu stawał się nieczysty i musiał poddawać się przepisowym obmyciom.

Mateusz napisał Ewangelię dla wyznawców judaizmu oraz dla chrześcijan, którzy nawrócili się z judaizmu. Myślą przewodnią jego Ewangelii jest: w osobie, życiu, czynach i nauce Jezusa spełniły się wszystkie proroctwa mesjańskie Starego Testamentu, Jezus jest więc Mesjaszem, a założony przez Niego Kościół to prawdziwe królestwo mesjańskie.

W ikonografii św. Mateusz przedstawiany był w postaci młodzieńca, później - zwłaszcza w sztuce bizantyjskiej, jako siwowłosy, stary mężczyzna. Ukazywany jest z księgą Ewangelii w ręku, w towarzystwie uskrzydlonej postaci ludzkiej. Jest to nawiązanie do wizji proroka Ezechiela (Ez 1) i Apokalipsy (Ap 4) - symbolu człowieka, ponieważ swoją Ewangelię rozpoczyna od genealogii Jezusa.

Marek Ewangelista, autor Ewangelii uważanej za najstarszą i jednocześnie najkrótszą spośród ewangelii, kuzyn św. Barnaby, towarzysz św. Pawła, a później św. Piotra. Wiernie spisał głoszone przez Piotra nauki. Według tradycji św. Marek został umęczony ok. 68 roku. Uznawany przez Kościół koptyjski za pierwszego patriarchę Aleksandrii i świętego; święty Kościoła katolickiego, anglikańskiego, ewangelickiego, prawosławnego i ormiańskiego.

Natchniony tekst Ewangelii według świętego Marka skierowany jest do chrześcijan nawróconych z pogaństwa. Dlatego Marek tłumaczy na język grecki wyrazy aramejskie i wyjaśnia wspominane zwyczaje żydowskie. Prostym językiem i dkładnie opisuje on przede wszystkim cuda dokonane przez Chrystusa. Zarówno Piotrowi podczas nauczania pogan, jak i Markowi podczas pisania, chodziło o to, aby wykazać, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym. Inaczej mówiąc, głównym celem, jaki przyświecał świętemu Markowi przy pisaniu Ewangelii, było doprowadzenie czytelnika do wiary w Bóstwo Jezusa Chrystusa. Celowi temu najlepiej służył opis cudów zdziałanych przez Zbawiciela. 

Łukasz Ewangelista – wierny towarzysz i współpracownik Pawła Apostoła, któremu towarzyszył w wielu podróżach misyjnych. Według tradycji wczesnochrześcijańskiej jest autorem trzeciej Ewangelii (pisanej na polecenie i wg wskazówek św. Pawła Apostoła), co potwierdzają Ireneusz (ok. 130–ok. 202), Orygenes (185–254), Dzieje Apostolskie oraz trzecia i piąta księga Nowego Testamentu; święty Kościoła katolickiego i prawosławnego (apostoł)[1].

Najstarsza wzmianka o św. Łukaszu znajduje się w Liście św. Pawła do Filemona, wers 24. Jest również wymieniany w Liście do Kolosan (4,14) i w Drugim liście do Tymoteusza (4,11) – obydwu dziełach przypisywanych świętemu Pawłowi. Łukasz nie należał do grona dwunastu apostołów Jezusa.

Wedle tradycji zawartej w pismach historyków kościoła i Ojców Kościoła, święty Łukasz pochodził z Antiochii Syryjskiej. Z zawodu był lekarzem (List do Kolosan IV,14).

Około 50 r. n.e. miał przyjąć chrzest podczas drugiej podróży misyjnej św. Pawła Apostoła i zostać jego uczniem. Był razem z nim w Rzymie, Macedonii i Grecji. Był jego najwierniejszym towarzyszem. Według przekazów św. Łukasz zmarł w Beocji, mając 84 lata. Miejsce jego grobu nie jest znane. Za najbardziej prawdopodobne miejsce pochówku uważa się Efez lub Teby. Nigdy nie spotkał Jezusa. Był lekarzem. Jako dowód uczeni katoliccy wskazują, że w pismach tradycyjnie mu przypisywanych występuje wiele specjalistycznych terminów medycznych, występujących również w pismach Hipokratesa czy Galena.

W ikonografii świętego pokazuje się często jako malującego lub piszącego.

Atrybutami świętego są: wół, księga, zwój, paleta malarska, papier i kamień. Wół (albo ciele) odnoszą się do Łukasza, gdyż są one zwierzętami ofiarnymi, a Ewangelia Łukasza przypisywana Łukaszowi rozpoczyna się od opowieści o Zachariaszu, ojcu Jana Chrzciciela który składa ofiarę w Świątyni (por. Łk 1,5–25). Wedle tradycji był lekarzem, dlatego często przedstawiany jest w czapce lekarskiej.

Jan Ewangelista - najmłodszy z dwunastu apostołów Jezusa Chrystusa, syn Zebedeusza i Salome, brat Jakuba Większego (Starszego) Apostoła, najmłodszy apostoł, według tradycji chrześcijańskiej autor Ewangelii wg św. Jana i innych fragmentów Nowego Testamentu.

Atrybutem św. Jana jest m.in. orzeł. Symbol ten nawiązuje do wizji proroka Ezechiela (Ez 1), do której nawiązuje również Apokalipsa św. Jana. Przypisano mu go podobno z powodu wyżyny na jaką się wzniósł tworząc pierwszy rozdział Ewangelii Jana.

 

Sakramenty w ogólności

Wspólnota Kościoła od samego początku swojego istnienia żyje sakramentami. Tak było w czasach Kościoła Apostolskiego, tak jest i obecnie.

Sakamenty stanowią miejsce najgłębszego i najintymniejszego spotkania człowieka z Bogiem, a w wymiarze wspólnotowym stanowią miejsce spotkania Kścioła ze swoim Zbawicielem.

Świadome wejście w relacje z Bogiem na gruncie sakramentów jest otwarciem się na działanie Boga: działanie przebaczające i umacniające – działanie zbawcze. Zakres i owocność tego działaia zależy w dużej mierze od stopnia naszego zaangażowania, od stopnia uświadomienia i przeżycia sakramentu.

Kościół, pragnąc dla swoich wiernych jak najobfitszych owoców życia sakramentalnego, nakłada na każdego katolika obowiązek dogłebnego przygotowania się do przyjęcia poszczególnych sakramentów.

Bierzmowanie jest jednym z siedmiu sakramentów ustanowionych przez Jezusa Chrystusa.

Ogólna, katechizmowa definicja sakramentów brzmi:

Sakramenty są to widzialne znaki, niewidzialnej łaski.

Widzialne znaki – tzn. czynności, za pomocą których sprawuje się dany sakrament oraz słowa, jakie szafarz sakramentu równoczesnie wypowiada.

Niewidzialna łaska – określone dary duchowe, którymi w czasie sprawowania sakramentu Bóg obdarza człowieka.

Widzialne znaki są więc zewnętrznym odbiciem tego co dzieje wię w sferze ludzkiego ducha, a co niedostępne jest dla zmysłów.

Spotkanie człowieka z Bogiem w znakach sakramentalnych ma charakter czynny. Sakramen do dizłanie Boga przy współudziale człowieka. Obecny w nas Bóg nie ingeruje jednak w nasze życie bez naszego przyzwolenia.

 

Co koniecznie trzeba wiedzieć o bierzmowaniu

Każdy człowiek od chwili swego poczęcia rozpoczyna drogę wielowymiarowego dojrzewania. Przez poszczególne lata rozwija się ludzka struktura fizyczna, pszychiczna, intelektualna i duchowa.

Bierzmowanie ma nam pomóc, dodając do otrzymanych i wypracowanych już przez lata duchowych sił, nowych mocy oraz utrwalić w świadomości, że przyjmując ten dar przyjmuję na siebie obowiązek jeszcze ofiarniejszego kształtowania w sobie chrzescijańskiego charakteru.

Sakrament bierzmowania może przyjąć każdy człowiek ochrzczony, który go jeszcze nie przyjął. Kandydat powinien być odpowiednio przygotowany, a przed przyjęciem bierzmowania powinien przystąpić do sakramentu pokuty. W Katechizmie Kościoła Katolickiego sprecyzowano, że powinien osiągnąć „wiek rozeznania”, czyli taki, w którym sam potrafi podejmować decyzje w sposób odpowiedzialny i dobrowolny,

Szafarzem, czyli tym, który udziela bierzmowania, jest biskup. Może on, jeśli zachodzi taka potrzeba, upoważnić do tego także innych księży

Świadkiem bierzmowania może być osoba, która przyjęła wszystkie sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego (chrzest, Eucharystię, bierzmowanie) i prowadzi życie zgodne z zasadami wiary. Zadaniem świadka jest troska o to, by bierzmowany wypełniał obowiązki wypływające z przyjęcia tego sakramentu. Dla podkreślenia związku z chrztem zaleca się, aby był nim jeden z rodziców chrzestnych - najlepiej ojciec dla chłopca, matka dla dziewczyny,

Obrzęd sakramentu bierzmowania obejmuje: gest włożenia rąk, który oznacza błaganie o dar Ducha Świętego dla bierzmowanego; namaszczenie krzyżmem świętym (sporządzonym z oliwy i wonnego balsamu, poświęconym przez biskupa w Wielki Czwartek) przez nakreślenie znaku krzyża na czole, co symbolizuje wyciśnięcie znamienia, szczególnego znaku Ducha Świętego w duszy bierzmowanego. Jednocześnie biskup wypowiada słowa: „Przyjmij znamię daru Ducha Świętego”. Obrzęd kończy dialog biskupa z bierzmowanym: na słowa: „Pokój z Tobą” bierzmowany odpowiada: „I z duchem twoim”. W czasie namaszczenia świadek kładzie prawą rękę na ramieniu bierzmowanego,

Imię z bierzmowania….

Umocnienie Duchem Świętym

Po Wniebowstąpieniu Jezusa Apostołowie wrócili z Góry Oliwnej do Jerozolimy. Przez kilka dni trwali na modlitwie w Wieczerniku razem z Maryją, innymi niewiastami i braćmi. Czekali na zstąpienie obiecanego przez Mistrza Pocieszyciela.

Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć szum z nieba, jakby uderzenie gwałtownego wichru i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też jakby języki ognia, które się rozdzielały, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2,1-4).

Tak autor Dziejów Apostolskich, św. Łukasz, opisuje pierwsze bierzmowanie w historii Kościoła. Apostołowie przeżyli coś wyjątkowego. Zostali porwani i umocnieni przez Ducha. Przestali się bać. Zaczęli odważnie głosić Ewangelię o Zbawicielu „pobożnym Żydom ze wszystkich narodów pod słońcem”, którzy przebywali w Jerozolimie.
Na większość członków Kościoła XXI wieku także zstąpił Duch Święty. Jednak dzień, w którym się to stało, był całkiem zwyczajny. Nie było gwałtownego wichru ani ognistych języków. Nikt nie zaczął mówić obcymi językami. Biskup włożył na głowę ręce i namaścił czoło krzyżmem, mówiąc: „Przyjmij znamię daru Ducha Świętego”. Każdy wrócił z kościoła zmęczony po długiej uroczystości i tylko nieliczni poczuli, że w ich życiu, jako chrześcijan, wydarzyło się coś wielkiego...


Od gestu do sakramentu

Od dnia zesłania Pocieszyciela Apostołowie „przez nakładanie rąk udzielali Ducha Świętego” (Dz 8,18) tym, którzy uwierzyli w Chrystusa i przez chrzest zostali włączeni do Jego Kościoła. Autor Listu do Hebrajczyków, wśród pierwszych elementów formacji chrześcijańskiej, wymienia naukę o chrzcie i wkładaniu rąk (Hbr 6,2). Owo wkładanie rąk Kościół katolicki uznaje za początek sakramentu bierzmowania.

Bardzo wcześnie do przejętego od Apostołów gestu dodano namaszczenie wonną oliwą. Ten dodatkowy znak pozwala lepiej wyrazić prawdę, że sakrament bierzmowania udziela daru Ducha Świętego. Do V w. bierzmowania udzielano bezpośrednio po chrzcie. Obrzęd zawierał dwukrotne namaszczenie: przez kapłana - na znak włączenia w misję Chrystusa i przez biskupa - jako symbol zstąpienia na neofitę, czyli nowo przyjętego członka Kościoła, Ducha Świętego. Następnie nowy chrześcijanin przyjmował Eucharystię. Cały obrzęd, w którym uczestniczyli zazwyczaj dorośli, nazwano inicjacją, czyli wtajemniczeniem chrześcijańskim.

Z czasem w Kościele przyjął się zwyczaj udzielania chrztu niemowlętom, a w konsekwencji trzy sakramenty chrześcijańskiego wtajemniczenia rozdzielono w czasie.

Od XII w. bierzmowania udziela się osobom ochrzczonym w dzieciństwie jako odrębnego sakramentu, kilka lat później - gdy osiągną wiek, kiedy potrafią samodzielnie podejmować decyzje i dokonywać wyborów. Nadal, jak w czasach apostolskich, wszystkie te sakramenty przyjmują podczas jednej celebracji osoby dorosłe.
Zachowany w Kościołach Wschodnich zwyczaj udzielania bierzmowania razem z chrztem podkreśla jedność procesu chrześcijańskiego wtajemniczenia. W praktyce Kościoła katolickiego tę jedność wyraża poprzedzające sprawowanie sakramentu bierzmowania odnowienie przez kandydatów przyrzeczeń chrzcielnych.

Bierzmowanie umacnia w chrześcijaninie życie nadprzyrodzone, uzyskane na chrzcie. Jest ono jakby potwierdzeniem i rozwinięciem pierwszego z przyjętych sakramentów. Bierzmowany sam, odpowiedzialnie i dobrowolnie, przyjmuje łaski, skutki i zobowiązania, które przed laty w jego imieniu przyjęli rodzice i chrzestni. Dar Ducha, obecnego w chrzcie, w bierzmowaniu zostaje dopełniony, staje się bardziej intensywny. Duch Święty daje wierzącemu głębszą świadomość łaski, którą otrzymał on w sakramencie chrztu. Udzielanie bierzmowania przez biskupa wyraża związek bierzmowanego z Kościołem, umocniony w tym sakramencie, oraz z apostolskimi początkami Kościoła i jego misją - świadczeniem w świecie o Chrystusie.

Sakrament wtajemniczenia czy dojrzałości???!!!

W chrzcie został zainicjowany związek chrześcijanina z Chrystusem i Kościołem. Bierzmowanie daje łaskę wzrostu w wierze i lepszego trwania w Kościele. Dzięki darom Ducha Świętego chrześcijanin coraz głębiej zanurza się w Chrystusa i mocniej wiąże się z Kościołem. Dlatego bierzmowanie nazywa się sakramentem wtajemniczenia chrześcijańskiego. Przynosi on „wzrost i pogłębienie łaski chrzcielnej: zakorzenia głębiej w synostwie Bożym (...), ściślej jednoczy z Chrystusem, pomnaża dary Ducha Świętego, udoskonala więź z Kościołem” - jak uczy Katechizm Kościoła Katolickiego.

W tym sakramencie Duch Święty udziela także mocy do szerzenia wiary słowem i czynem, do jej mężnego wyznawania oraz obrony w razie potrzeby. Sakrament ten wyciska w duszy przyjmującego „niezatarte duchowe znamię”, jakby pieczęć, nieusuwalny znak przynależności do Chrystusa (dlatego sakrament bierzmowania przyjmuje się tylko raz w życiu). Bierzmowany otrzymuje moc publicznego wyznawania wiary jakby na zasadzie obowiązku - tłumaczył przed wiekami św. Tomasz z Akwinu. Napełniony Duchem Świętym staje się bardziej świadomym członkiem Kościoła, przyjmującym odpowiedzialność za wspólnotę i jej misję w świecie. Wyrażając własną decyzję bycia uczniem Chrystusa, potwierdza wybór, którego dokonali za niego rodzice i chrzestni, którzy podczas chrztu prosili Kościół o włączenie go do wspólnoty. Dlatego Kościół nazywa bierzmowanie także sakramentem dojrzałości chrześcijańskiej.

Siedem darów Ducha

Mądrość jest w swej głębi darem z wysoka, darem, który można wyprosić... Modlitwa o siedem darów Ducha Świętego ma swoje biblijne źródło. Są nim słowa proroka Izajasza: I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej (Iz 11,2).

Siedmiu darom odpowiadają w Biblii owoce Ducha: „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie” (Ga 5,22).

Zauważmy: siedem darów Ducha oscyluje wokół mądrości życia. Jest to mądrość wywiedziona z wiary w Boga; to rozumienie życia przez jej (wiary) pryzmat. Dziewięć owoców Ducha stanowią „cnoty miękkie”, skupione wokół tego, co łagodne. Jest to łagodność wywiedziona z objawionego przez Jezusa „miłosiernego serca” Boga. „Szmer łagodnego powiewu” (a nie wichura, trzęsienie ziemi czy ogień) to miejsce, w którym „jest Bóg” (por. 1 Krl 19,11-12). Oto mądrość, oto jej owoce. Oto skutek siedmiu darów Ducha.

1. Dar mądrości: jest on uczestniczeniem w mądrości Jezusa, czyli widzeniem ludzi, rzeczy i ich relacji takimi, jakimi widzi je On. Jest to dar patrzenia na rzeczywistość oczami Pana Boga, widzenia wszystkiego w perspektywie wieczności. Święty Tomasz pisał w tym miejscu o mądrości jako o „Bożym instynkcie”. Dar mądrości jest związany bardziej z miłością niż z samym rozumem. Jego przeciwieństwem jest głupota, która jest brakiem smaku w sprawach Bożych. Głupota w myśleniu o życiu nie bierze pod uwagę krzyża, śmierci, kruchości życia; nie uwzględnia w ogóle Boga, zawęża horyzont życia wyłącznie do doczesności.

2. Dar rozumu: jest on sztuką wnikania w tajemnice Boże. Dar rozumu pojmuje relację między Krzyżem a Trójcą Świętą, między moim krzyżem a miłością Boga - w konkretnej perspektywie mojego życia, losu. Pomaga on rozumieć głęboko to, co najważniejsze: życie, miłość, śmierć. Bez tego daru człowiek nie jest w stanie patrzeć z odwagą na to, co się z nim dzieje, traci „Ducha”. „Rozumnie” znaczy „biorąc pod uwagę Boga”.

3. Dar rady: jest on kunsztem orientacji w moralnej złożoności życia. Pozwala radować się życiem, jego prostą, codzienną osnową. Pozwala się nie gubić, niweluje niepokój rodzący wątpliwości, z których powodu człowiek odwleka podjęcie „moralnych” decyzji. Dar rady przynosi duchowy pokój, uzdalnia do entuzjazmu i do działania. Jest źródłem pasji życia.

4. Dar męstwa: jest pokarmem nadziei. To głównie ten dar uwalnia człowieka od lęku przed największym wrogiem - śmiercią. Daje siłę „Ducha”, potrzebną w trudnych doświadczeniach życia, takich jak choroby, rozłąki, sytuacje, o których wiemy, że nie będą miały ziemskiego happy endu. Dar męstwa pomaga czerpać siłę do życia z samego źródła witalności: z Boga samego.

5. Dar wiedzy (umiejętności): jest on poznawaniem prawdy o Bogu i budowaniem wiedzy o sobie, ludziach i świecie na tej właśnie prawdzie. Tak o tym darze mawiał święty Proboszcz z Ars: „chrześcijanin natchniony przez Ducha Świętego potrafi rozróżniać. Oko świata nie widzi dalej niż życie, tak jak i moje oko nie widzi dalej niż do tego muru, gdy drzwi kościoła są zamknięte; lecz oko chrześcijanina widzi aż po głębię wieczności”. A święta Teresa z Lisieux: „Wiedza Miłości, och tak! (...) Tylko takiej wiedzy pragnę!”.

6. Dar bojaźni Pańskiej: jest on taką miłością do Boga, która świadoma jest własnej kruchości. To lęk przed tym, aby nie zerwać z Nim relacji, poczucie głębokie, że Bóg jest tajemnicą, z którą nie można igrać; lęk przed tym, że nie jest się w stanie sprostać wielkiej, Boskiej miłości, a równocześnie silne pragnienie bycia całym dla Boga. To dar, który owocuje odpowiedzialnością za siebie i innych. Bojaźń wobec Pana nie jest czymś, co miażdży, ale czymś, co poszerza serce i daje radość. W tym sensie jest syntezą biblijnej duchowości.

7. Dar pobożności: jest on zdolnością traktowania Boga jako Ojca. Czyli bycia wobec Niego na sposób synowski; prosto, z ciepłym szacunkiem, czule; wychwalając Go i adorując. Światłem dla „bycia pobożnym” jest Jezus i Jego słowo Abba /dosłownie: Tatusiu/, Jego modlitwa. Ale pobożność wyraża się również w sposobie odnoszenia się do ludzi. Poznać ją po wrażliwości, delikatności, serdeczności. Łagodność jest jej lakmusowym papierkiem. Jej przeciwieństwem jest niezdolność rozumienia innych, niewrażliwość na nich, zatwardziałość serca. Pobożność ma po prostu swoje źródło w świadomości, że jest się dzieckiem Boga. I jest tej świadomości siłą oraz owocem. A jeśli się tego poczucia nie ma, to źle się traktuje zarówno Boga, jak i ludzi...



O Mszy świętej

Określenie czym jest Msza święta, przekracza nasze możliwości. Msza św. sięga samego Boga, Jego nieskończoności, dlatego wszystko, co powiemy o Mszy św. pozostanie fragmentaryczne, obrazowe.

W dokumentach Soboru Watykańskiego II znajdujemy takie określenia Mszy św.: Wieczerza Pańska, Pamiątka Pana, Ofiara Eucharystyczna, Uczta miłosci i jedności, Zgromadzenie Ludu Bożego, Zebranie świetego Kościoła lokalnego, Wielka Tajemnica Wiary.

Układ Mszy św.: Liturgia Zgromadzenia /Obrzędy wstępne/, Liturgia Słowa, Liturgia Eucharystii, Rozesłanie /Obrzędy zakonczenia/.

Msza święta sprawowana jest przy: Stół Słowa Bożego /ambona/ i Stół Eucharystii /ołtarz/.

 

Bierzmowanie po 18-tce /pod rozwagę/

Nie brakuje takich, którzy o sakramencie bierzmowania mówią: oficjalne pożegnanie z Kościołem. A przecież to dopiero początek!!!

Kilka lat temu w naszej archidiecezji duszpasterze młodzieży postanowili bliżej przyjrzeć się, jak wygląda przygotowanie w parafiach ludzi młodych do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Wtedy też z inspiracji ks. Mariana Biskupa, wikariusza biskupiego ds. duszpasterstwa, powstał zespół zajmujący się opracowywaniem programu i metod, dzięki którym proces przygotowania byłby skuteczniejszy, a sam moment przyjęcia sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej stał się ważnym przeżyciem dla młodego człowieka. Pracowali dwa lata. Wnioski, do których doszli, zaczynają wdrażać w życie.

Dojrzali – niedojrzali?

Przygotowanie do bierzmowania w parafiach powinno trwać dłużej niż rok – mówi ks. Piotr Wawrzynek, diecezjalny duszpasterz młodzieży, dodając, że warto także pomyśleć nad przesunięciem wieku przyjmowania tego sakramentu nawet w okolice 18. roku życia. – Im młodzież będzie starsza, tym owocniej będzie przeżywać sam moment bierzmowania oraz bardziej świadomie prowadzić później życie chrześcijańskie – tłumaczy. Zwraca przy tym uwagę, że w parafiach, w których sakrament dojrzałości chrześcijańskiej jest udzielany uczniom nie trzeciej klasy gimnazjum, ale pierwszej szkoły ponadgimnazjalnej, widoczne są pozytywne efekty. – Chodzi o to, by sakrament ten przyjmowały osoby świadome swojego chrześcijaństwa oraz tego, co otrzymują w momencie, gdy biskup namaszcza ich czoło, wypowiadając słowa: „Przyjmij znamię daru Ducha Świętego”, a nie osoby, które znajdują się w pewnej grupie szkolnej, która coś zalicza lub zdaje – zaznacza ks. Piotr.

Jednak osobno

Duszpasterze doszli także do wniosku, że konieczne jest oddzielenie przygotowania młodzieży od przygotowania dorosłych. – Zauważyliśmy, że w wielu parafiach, kiedy o bierzmowanie prosiły osoby powyżej 18. roku życia, najczęściej były one dołączane do grupy młodzieżowej, która w danym momencie przygotowywała się do tego sakramentu – tłumaczą kapłani. W ten sposób wśród gimnazjalistów znajdowali się studenci czy nawet osoby, które już dawno zakończyły edukację. Sami księża mieli problem, jak przygotowywać pojedynczych dorosłych do tego sakramentu. Wychodząc naprzeciw potrzebom, korzystając też z pomysłów realizowanych w kilku polskich diecezjach, ustalono, że w naszej diecezji powinno powstać centrum przygotowania do bierzmowania osób powyżej 18. roku życia. Pomysł został przedstawiony abp. Marianowi Gołębiewskiemu, który swoim dekretem ustanowił takie centrum dla Wrocławia. Mieści się ono w budynku przy ul. Katedralnej 4. Teraz dorośli pragnący przyjąć sakrament dojrzałości chrześcijańskiej będą właśnie tutaj kierowani przez swoich proboszczów na przygotowanie.

Ważna wspólnota

Chodzi o to, by osoby dorosłe, które chcą przystąpić do bierzmowania, przyjęły ten sakrament rzeczywiście jako sakrament dojrzałości chrześcijańskiej – mówi ks. P. Wawrzynek. – Chcemy dać im z jednej strony możliwość uporządkowania życia wiary, odnowienia znajomości prawd, które są potrzebne, by mogły przeżywać swoje chrześcijaństwo w sposób pełny, ale także pozwolić im doświadczyć, że wiara nie zatrzymuje się na teorii – dodaje, podkreślając, iż przygotowanie w centrum nie będzie miało jedynie formy teoretycznego przekazu, ograniczającego się do mówienia, jak powinno wyglądać chrześcijańskie życie. Przede wszystkim będzie się ono odbywało w grupie, by dać uczestnikom możliwość doświadczenia wspólnoty Kościoła, a prowadzić je będzie zespół osób, duchownych i świeckich. Każde spotkanie będzie połączone z Eucharystią i zachętą do skorzystania z sakramentu pojednania. W całym cyklu, trwającym około trzech miesięcy, jeden z weekendów będzie miał formę wyjazdowego dnia skupienia. – To i tak niedługo w porównaniu z pierwszymi chrześcijanami – żartują duszpasterze. Centrum rozpocznie działalność na początku Wielkiego Postu.

Źródło: Ks. Rafał Kowalski; GN 3/2013 Wrocław